Slide Urodzony 24 lutego 1929 r. w Sanoku. Malarz, rysownik, fotograf, grafik i rzeźbiarz. Największą sławę przyniosły mu jego obrazy, pełne grozy i atmosfery tajemniczości.

W 1952 r. ukończył Wydział Architektury Politechniki Krakowskiej. W 1955 r. Powrócił do Sanoka, gdzie początkowo był radnym miejskim, aby później rozpocząć pracę jako stylista w Sanockiej Fabryce Autobusów „Autosan” (założonej przez jego pradziada jako Zakłady Kotlarskie). W tym czasie rozwijał działalność fotograficzną. Uwieczniał postacie w nienaturalnych pozach, często poddane deformacji i skrępowane. W tym czasie współpracował z fotografami Jerzym Lewczyńskim i Bronisławem Schlabsem.

Przez krótki czas eksperymentował z abstrakcyjną rzeźbą, jednak szybko zaczął rysować, zmierzając w stronę figuracji pełnej sadomasochistycznej erotyki i mrocznego nastroju. Ostatecznie rysowanie porzucił na rzecz malowania. Od około połowy lat 60. zrywa z tradycją awangardową i tworzy przedstawiajace, starannie wypracowane malarstwo olejne na płytach pilśniowych, pełne niezwykłych symboli i atmosfery sennego koszmaru. Obrazy tego okresu, nazywanego przez krytyków „fantastycznym”, przyniosły artyście dużą popularność i sukces. W 1977 r. wraz z rodziną przeniósł się do Warszawy. Od lat 80. jego marszandem został Piotr Dmochowski, który organizując szereg wystaw, rozpropagował twórczość polskiego malarza za granicą.

Lata 90. przyniosły zmianę stylu. Beksiński upraszcza swoje obrazy, skupiając się w większym stopniu na formie, nie rezygnując jednak z nastroju grozy, jakim oddziałują jego dzieła. W ostatnich latach życia tworzył również grafiki komputerowe.

Jego synem był Tomasz Beksiński, dziennikarz radiowy i tłumacz, który zmarł śmiercią samobójczą w 1999 r. Żona malarza, Zofia (z domu Stankiewicz), przegrała walkę ze śmiertelną chorobą rok wcześniej.

Beksiński został zamordowany w swoim mieszkaniu 21 lutego 2005 r. przez 19-letniego Roberta K. — znajomego, któremu artysta odmówił udzielenia pożyczki. Malarz został pochowany w rodzinnym grobowcu na Cmentarzu Centralnym w Sanoku.
Kliknij tu, jeśli chcesz pobrać plakat!

Urodzony 24 lutego 1929 r. w Sanoku. Malarz, rysownik, fotograf, grafik i rzeźbiarz. Największą sławę przyniosły mu jego obrazy, pełne grozy i atmosfery tajemniczości.

W 1952 r. ukończył Wydział Architektury Politechniki Krakowskiej. W 1955 r. Powrócił do Sanoka, gdzie początkowo był radnym miejskim, aby później rozpocząć pracę jako stylista w Sanockiej Fabryce Autobusów „Autosan” (założonej przez jego pradziada jako Zakłady Kotlarskie). W tym czasie rozwijał działalność fotograficzną. Uwieczniał postacie w nienaturalnych pozach, często poddane deformacji i skrępowane. W tym czasie współpracował z fotografami Jerzym Lewczyńskim i Bronisławem Schlabsem.

Przez krótki czas eksperymentował z abstrakcyjną rzeźbą, jednak szybko zaczął rysować, zmierzając w stronę figuracji pełnej sadomasochistycznej erotyki i mrocznego nastroju. Ostatecznie rysowanie porzucił na rzecz malowania. Od około połowy lat 60. zrywa z tradycją awangardową i tworzy przedstawiajace, starannie wypracowane malarstwo olejne na płytach pilśniowych, pełne niezwykłych symboli i atmosfery sennego koszmaru. Obrazy tego okresu, nazywanego przez krytyków „fantastycznym”, przyniosły artyście dużą popularność i sukces. W 1977 r. wraz z rodziną przeniósł się do Warszawy. Od lat 80. jego marszandem został Piotr Dmochowski, który organizując szereg wystaw, rozpropagował twórczość polskiego malarza za granicą.

Lata 90. przyniosły zmianę stylu. Beksiński upraszcza swoje obrazy, skupiając się w większym stopniu na formie, nie rezygnując jednak z nastroju grozy, jakim oddziałują jego dzieła. W ostatnich latach życia tworzył również grafiki komputerowe.

Jego synem był Tomasz Beksiński, dziennikarz radiowy i tłumacz, który zmarł śmiercią samobójczą w 1999 r. Żona malarza, Zofia (z domu Stankiewicz), przegrała walkę ze śmiertelną chorobą rok wcześniej.

Beksiński został zamordowany w swoim mieszkaniu 21 lutego 2005 r. przez 19-letniego Roberta K. — znajomego, któremu artysta odmówił udzielenia pożyczki. Malarz został pochowany w rodzinnym grobowcu na Cmentarzu Centralnym w Sanoku.